Pankracy, Serwacy i Bonifacy na ogrody źli chłopacy

Jedno z naszych polskich przysłów mówi „Zimni ogrodnicy Pankracy, Serwacy i Bonifacy to wielcy dziwacy, a każdy zimnem raczy”. To właśnie do tych świętych modlono się dawniej, aby wyprosić dobrą pogodę w maju i uniknąć zniszczeń w uprawach, powodowanych przez przymrozki. Modły, modłami, a stare, dobre praktyki ogrodnicze mówią, że można zastosować sprawdzone sposoby, aby chronić uprawy. Do takich sposobów należą między innymi rozpalanie ognisk i odymianie upraw, deszczowanie lub po prostu okrywanie. Najważniejsze w takiej ochronie jest ogrzanie lub zmieszanie powietrza. O ile w ogrodach i na mniejszych działkach jest to proste, to na większych powierzchniach bywa trudne i kosztowne. Ale jeśli „zimni” ogrodnicy jednak nie wysłuchali modlitw, to nasi przodkowie mieli na to inne wytłumaczenie, mówiąc: „Pankracy, Serwacy i Bonifacy: na ogrody źli chłopacy”. Jeszcze tylko „zimna” Zośka, o której ludowe mądrości mówią: „Święta Zofia kłosy rozwija” i można sadzić ciepłolubne warzywa i kwiaty.

09 maja, 2015 Nowości

Autor: Ogrodniczka z Zielonej Szuflady

O byciu ogrodnikiem marzyłam od dzieciństwa. Dlatego pierwszą ważną decyzją w moim życiu było pójście do szkoły ogrodniczej. Do dziś, choć minęło wiele lat, ogród to moja pasja i hobby. ZielonaSzuflada.pl to blog pisany z myślą o osobach, dzielących takie same pasje, co ja.

Ogrodniczka z Zielonej Szuflady

Dodaj komentarz